Ekonomia na co dzień

Wynajem długoterminowy samochodu

Wynajem długoterminowy zaistniał bardzo niedawno temu, a już stał się jednym z najlepiej przyjmowanych serwisów w obszarze wynajmu samochodów. Producenci i dystrybutorzy kuszą ofertami według, których bierzemy auto w abonamencie i użytkujemy przez kilka kolejnych lat. Opcją rekomendowaną jest niejednokrotnie all inclusive, dzięki czemu nie musimy pamiętać o ubezpieczeniu, przeglądach i naprawach i praktycznie o niczym, co w innej sytuacji spędzałoby nam sen z powiek.

Gdy tylko zakończy się okres wynajmu, będziemy mogli zwracając stary model natychmiast przesiąść się do nowego.

Z punktu widzenia uwarunkowań prawnych, wynajem długoterminowy jest odpłatną umową pomiędzy wynajmującym, a korzystającym zawartą na czas oznaczony. Wydaje się więc, iż wszystko powinno być bardzo proste. W przypadku samochodu jednak dochodzi do pewnych komplikacji wynikających z faktu, iż wynajmującym najczęściej jest firma leasingowa, nie zaś sprzedawca/dealer. Tak więc leasingodawca kupuje pojazd stając się jego właścicielem, a następnie udostępnia go użytkownikowi wraz z pakietem usług określonych umową.

Wynajem, czy leasing?

Technicznie rzecz ujmując, firma leasingowa budując ofertę wynajmu długoterminowego włącza w jej strukturę wzystkie koszty związane z zakupem, ubezpieczeniem oraz serwisowaniem auta i zarządzania wynajmem.

W jednym z wcześniejszych artykułów poruszaliśmy już temat leasingu konsumenckiego. Czytając więc początek niniejszego wpisu, można błyłoby się zastanowić na czym polega różnica w usługach wynajmu i leasingu. I czy przypadkiem nie są one tożsame?

No cóż, są one rzeczywiście bardzo podobne, a różnica, która je definiuje dotyczy limitu kilometrów, jakie można przejechać wynajmowanych pojazdem. Założeniem jest więc, że im więcej jeździmy, tym zazwyczaj czynsz za użytkowanie jest wyższy. Wynajmując auto, możemy wybierać spośród wielu dostępnych opcji. Najczęściej jednak spotykanymi są cztery podstawowe. Wedug pierwszej z nich, płacimy tylko za wynajem samochodu. Druga zakłada, iż w ramach czynszu mamy ubezpieczenie pojazdu w pierwszym roku zawarte w cenie. Trzecia, jest czymś w rodzaju ‘all inclusive’, albowiem przyjmuje wszystkie możliwe elementy wynajmu w cenie. Tak więc do dyspozycji korzystającego są opony zimowe i letnie, ubezpieczenie, serwis, auto zastępcze na czas naprawy, a nawet ubezpieczenie od awarii części eksploatacyjnych. Czwarta opcja natomiast pozwala na opłacenie wynajmu i skorzystania z możliwość dokupienia opcji dodatkowych.

Naturalnie, nabywając pojazd w leasingu, kredycie lub za gotówkę również możemy dokupić dodatkowy pakiet usług. Przeglądy techniczne, ubezpieczenie, serwis opon lub też pogwarancyjne ubezpieczenie serwisowe. Ceny tych usług są do negocjacji. To również odróżnia zakup od wynajmu długoterminowego. W przypadku najmu bowiem, o ile decydujemy się na konkretny zestaw usług, płacimy z góry ustalona cenę.

Atutem umowy jest również możliwość zadecydowania przez korzystającego, czy zachowa auto, czy też może pozostawi je firmie, która zobowiązuje się w umowie je odkupić od finansującego, po z góry ustalonej cenie.

Komfort zmian na lepsze?

Decydując się na wynajem długoterminowy, możemy zmieniać auto co roku, wybierając najnowszy model. Teoretycznie płacimy jedynie za utratę wartości pojazdu. To doskonała okazja, aby mieć w dyspozycji to, co najlepsze z ulubionej marki. Z pewnością tak, ale zanim zdecydujemy się na taki krok przejrzyjmy uważnie wszystkie elementy oferty. Licząć, licząc i jeszcze raz licząc. Wynajem długoterminowy jest bowiem jest bardzo atrakcyjną formą pozyskania auta niestety, nie jest wcale tanią. Pamiętajmy też, że zamiana auta na nowe o wyższym standardzie, pomimo zbliżonej lub nawet taniej samej raty jest sumarycznie droższa. Rata może być na tym samym poziomie, ale wkład własny za droższe auto oraz odsetki od wyższej wartości pojazdu są już wyższe.

Ograniczenia

Z chwilą, gdy będziemy zwracać auto właścicielowi, a więc firmie, która nam je wynajęła, zostanie ono poddane drobiazgowej kontroli. Rzeczoznawca będzie doszukiwał się uszkodzeń i wizualnych śladów „ponadnormatywnego zużycia”. W przypadku, gdy zostaną one znalezione, czekać nas może całkiem spora dopłata. Warto więc przyjrzeć się wszystkim pozycjom katalogu, w którym okeślone są precyzyjnie elementy oraz stan/stopień ich zużycia. Podobnie ma się rzecz z przebiegiem kilometrów.W przypadku, gdy rzekroczymy limit zapisany w umowie, z pewnością zostaniemy obciążeni dopłatami za każdy dodatkowy kilometr. Warto pamiętać, iż wypożyczone auto musi być serwisowane w ASO. Nie da się więc oszczędzić korzystając z zaprzyjaźnionych warsztatów.

Ponieważ auto jest zarejestrowane na finansującego, korzystający nie zyska dodatkowych zniżek za bezszkodową jazdę, a jeśli nie ma innej polisy, w której widnieje jako ubezpieczony, może stracić wypracowane zniżki. Należy jednak nadmienić, że działa to również w drugą stronę. Ewentualne szkody nie liczą się do bilansu korzystającego.

Wynajem długoterminowy auta ma wiele korzystnych stron, ale sporo minusów. Ograniczenia z nim związane wynikają z wysokich kosztów, jakie ponosi korzystający oraz

faktu, że włascicielem pozostaje firma wynajmująca. To ona narzuca sposób użytkowania auta i dba o to, aby powróciło do wynajmującego w jak najlepszym stanie. To naturalne, ponieważ auto jest jednocześnie zabezpieczeniem kredytu i aktywem znacznej wartości.

Korzystający może po zakończonym wynajmie zdecydować się na pozostawienie auta dokonując jego wykupu. Pytanie jednak, czy taka transakcja rzeczywiście będzie dla niego opłacalna, nasuwa jednak duże wątpliwości.